Internet i jego rola w życiu: cyberprzemoc

Internet i jego rola w życiu: cyberprzemocKiedy mówimy o Internecie, na ogół koncentrujemy się na korzyściach, jakie nam daje. Jednocześnie zapominamy, że z Internetem związane jest całe mnóstwo rozmaitych zagrożeń. Jednym z nich jest cyberprzemoc – zjawisko, któremu poświęca się coraz więcej uwagi. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Czym jest cyberprzemoc?

Pod terminem tym kryje się agresja elektroniczna, która polega na stosowaniu rozmaitych form przemocy z wykorzystaniem Internetu. Może to być prześladowanie, zastraszanie, wyśmiewanie, nękanie. Przemoc może być przejawiana za pośrednictwem wiadomości e – mail, na forach dyskusyjnych, serwisach społecznościowych. Pojawiła się ona na przełomie XX i XIX wieku.

Formy cyberprzemocy

Do najczęściej wybieranych form cyberprzemocy zalicza się:

  • rozsyłanie materiałów o kompromitującym charakterze;
  • dokonywania włamań na konto pocztowe oraz konto w komunikatorze internetowym po to, aby
  • rozsyłać do znajomych ofiary kompromitujące wiadomości;
  • tworzenie stron internetowych kompromitujących oraz ośmieszających ofiarę.

Konsekwencje dla ofiary

Cyberprzemoc odbija się wyjątkowo mocno na ofierze tej formy agresji. Może ona zmagać się z negatywną opinią, która została zepsuta właśnie na skutek działań stalkera. Nierzadko dochodzą do tego również konsekwencje w zakresie funkcjonowania psychicznego. Osoba taka czuje się zastraszona, żyje w nieustannym strachu co wydarzy się za chwilę. Pojawić mogą się objawy takie, jak nieustanny lęk, trudności z zasypianiem, spadek nastroju, brak apetytu. Jeśli cyberprzemoc jest mocno nasilona i trwa naprawdę długo, mogą u ofiary wystąpić nawet myśli i tendencje samobójcze.

Odpowiedzialność karna

W 2011 roku udało się wprowadzić poprawkę do Kodeksu Karnego, która umożliwiła karanie osób stosujących cyberprzemoc wobec innych. Tym samym skończyły się czasy, kiedy osoby znęcające się nad innymi za pośrednictwem Internetu (ale również telefonów) były całkowicie bezkarne. Wreszcie prawo stanęło po stronie pokrzywdzonych, a nie tych, którzy krzywdzili. To bez wątpienia świetna zmiana.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *